W tradycji konstruktywizmu
Zofia Artymowska, Mieczysław Janikowski, Jerzy Jarnuszkiewicz, Stefan Krygier, Danuta Lewandowska, Henryk Stażewski, Marian Szpakowski
Wystawa7.04.2007 - 06.06.2007
Przywołane na wystawie W tradycji konstruktywizmu pokolenie nieżyjących już twórców urodzonych w latach 20. XX wieku pochodziło z różnych środowisk artystycznych – Krakowa, Łodzi, Warszawy. Po okresie indywidualnych poszukiwań odnalazło się w malarstwie abstrakcji geometrycznej. Pokazane obrazy i rzeźby pochodzą z lat 60. i 70. XX wieku. Znamienna dla tego okresu wymiana idei pomiędzy artystami, odbywająca się na poziomie teorii i praktyki, dotyczyła nurtujących ich problemów formy. Jest to czas zderzenia się tradycji konstruktywistycznej z wpływami op-artu i minimalizmu. Spośród siedmiu twórców starszym o pokolenie był cieszący się autorytetem klasyka Henryk Stażewski. Zachował on zdolność do ciągle nowych odkryć i towarzyszących im zgoła młodzieńczych radości. Kameralne obrazy patrona polskiej awangardy z końca lat siedemdziesiątych przywołują jego mistrzostwo. O artyście, którego powojenny los związany był z Paryżem, powiedział Michel Seuphor: „Tak wrażliwe w swej surowości, tak wyrafinowane w kolorze, tyle subtelnego uczucia w prostocie formy – to wystarczające cechy, by zwrócić uwagę na twórczość Mieczysława T. Janikowskiego i oddać mu należne miejsce wśród najlepszych w sztuce abstrakcji geometrycznej.” Dążenie do syntezy charakteryzowało także kompozycje Mariana Szpakowskiego. Operował on ostrymi, dynamicznymi, często skontrastowanymi formami. Szczególnie interesujące w kontekście wystawy są poszukiwania formalne rzeźbiarza Jerzego Jarnuszkiewicza. Jego rzeźby z lat 60. były czysto intelektualna rozgrywka z przestrzenią. Tworzył geometryczne konstrukcje z blachy i prętów, w których koncentrował się na mnożeniu i rytmizowaniu dynamicznych struktur. W twórczości Zofii Artymowskiej najpełniej zrealizowane zostały założenia op-artu. Począwszy od 1970 roku powstawał cykl Poliformy, będący zwieńczeniem poszukiwań maksymalnej jedności formy w oparciu o podstawowy, cylindryczny moduł. Danuta Lewandowska począwszy od 1974 roku odnalazła język wypowiedzi artystycznej, na który składały się abstrakcyjne kompozycje przestrzenne nazwane przez Henryka Stażewskiego „automatycznymi maszynami”. Stanowiły one logiczny, złożony z 134 obrazów cykl, w którym kategoriom przestrzeni, ruchu, światła i barwy nadała artystka plastyczny, wizualny kształt. Z tego okresu pochodzą obrazy Stefana Krygiera, ucznia i współpracownika Władysława Strzemińskiego. Istotą poszukiwań artysty było artykułowanie idei uniwersalnych z obszaru matematyki poprzez poszukiwanie nowej estetyki. Nie zagłębiając się w podobieństwa między indywidualnościami, nie można nie zauważyć związku z rodzimą tradycją konstruktywizmu w predylekcji do geometrii. Mamy nadzieje, że dzięki wystawie w gaga galerii dialog pomiędzy dziełami tych wybitnych artystów znajdzie swoją kontynuację.
Mecenasi Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych S.A. Patronat medialny Art&Business, TVP Kultura
